Strona główna forum
Forum
Mechanika

[e39] Nieregularne drgania przy 120km/h

Sprawy dotyczące tylko BMW serii 5-czyli wszystko o problemach z silnikiem, skrzynią, zawieszeniem itp. oraz pytania dotyczące płynów, olejów itp.
muda44

Posty: 246
Dołączył(a): 2010-06-11, 08:02
Lokalizacja: Dolnosląskie

[e39] Nieregularne drgania przy 120km/h

Postprzez muda44 » 2010-06-11, 08:04

Witam.
Jestem nowy na tym forum.

Mam problem ze swoją E39 530D po lifcie

Jak kupiłem auto przez pierwszy rok eksploatacji nie miałem żadnych problemów.
Po około roku skończyły mi się ( normalne zużycie ) oryginalne tarcze z przodu.
Kupiłem ATE.
Po około 2 tygodniach drgania kierownicy zarówno w trakcie jazdy jak i hamowaniu.
Nie wierzyłem że to mogą być tarcze i :
- kupiłem zestaw naprawczy zacisków + smar do tłoczków i prowadnic ATE
- płyn ATE 200
- wymieniłem lewy cały drążek kierowniczy Lemforder
- wymieniłem prawą piastę z łożyskiem FAG
BEZ ZMIAN
Kupiłem nowe tarcze + klocki Zimmermann
Był to styczeń/luty tego roku i o dziwo problemy ustały na jakiś czas.

Zrobiło się cieplej i zaczęły się bicia na kierownicy i wibracje auta zarówno w trakcie jazdy jak i hamowaniu. na okołach zimowych.
Jak zrobiło się znowu zimniej ( mrozy ) drgań BRAK

Przyszła wiosna i dalej wibracje.
Pomyślałem koła.
Wymieniłem na letnie - ciut lepiej.
Zamieniłem tylne koła z przednimi - bez zmian.

No i się w :cenzura:

Kupiłem wszystkie wahacze - TRW
Drugi drążek - Lemforder
Poduszki / łożyska amorów - Lemforder
Osłony i odboje - Sachs

Wymieniłem i:
- znikły drgania przy hamowaniu. Mogę jechać 200 i ostro hamować bez drgań
- nadal występowały drgania przy około 120km/h
- na zdemontowanych elementach brak wyczuwalnych luzów.

Ponowne :cenzura: i kupiłem kpl nowych opon Goodyear eficient grip
Ciut lepiej ale nadal pojawiające się nieregularnie drgania przy 120

Ponowne... :cenzura:

Zostały amortyzatory.
Okazało się że ktoś wsadził z przodu amory Sachsa Advantage które utwardziły i nieco obniżyły auto.

Pojechałem na pomiar amorów - 75 i 76 %
A że tonący brzytwy się chwyta...
Kupiłem oryginały Sachsa Super Touring....
Wczoraj założyłem zimówki ustawiłem zbieżność i ... :cenzura:
Myślę sobie - może faktycznie opony...
Zmieniłem koła na letnie...
Pojechałem do pracy ( 25km ) i OK
Wracałem i...
:cenzura:
I drga przy 120km/h

W międzyczasie wielokrotne sprawdzanie na szarpakach , wielokrotne wyważanie kół w różnych renomowanych miejscach. Nawet z testami drogowymi.
Nowe opony też ponownie wyważone z pomiarem bić i maszyna sama decyduje które koło gdzie ma być założone...
Kilka razy sprawdzana i ustawiana zbieżność.

Podsumowując:
- drgania pojawiają się nieregularnie w okolicach 120km/h
Wyjeżdżam z domu , i po rozpędzeniu auta drga kiera i czuć wibracje na aucie przez pierwsze 10km później to ustaje.
Czasem zatrzymam się , na powiedzmy 30minut i sytuacja powtarza się.
- Najdziwniejsze że nie zawsze. Raz drga a raz nie
-Nie było problemów na mrozach nawet z zimówkami na których teraz mam wrażenie że auto się rozleci. Jak było -10 , -20 żadnych drgań. Wszystko super
- drgania jak się pojawią nie ma różnicy czy jadę na luzie , przyspieszam/hamuje silnikiem czy hamuje hamulcem
-jeżeli nie ma drgań to i tak czuje po aucie że przy tych 120km/h jest punkt że auto nie jedzie tak jak trzeba.
Sprawdzałem obydwa kpl felg i założone na piastach mają bicie boczne mniejsze od 0,5mm mierząc na rancie felg.

Przekładnia kierownicza ma niewielkie luzy na tulejkach. Na kierownicy brak najmniejszego luzu. Zresztą próbowałem dokręcać i odkręcać śrubę na maglownicy - bez zmian.
Wymieniłem płyn od wspomagania.

Podsumowując II
Wsadziłem w tym roku 6000zł i własną robotę.
Od czasu wymiany tarcz z ATE znikły drgania przy hamowaniu a nadal są nieregularne wibracje... Są ciut mniejsze , ale są.

Jakieś pomysły?

wiwaldi

Posty: 1273
Dołączył(a): 2009-09-07, 19:53
Lokalizacja: ostrołęka

Ostrzeżenia: 1

Postprzez wiwaldi » 2010-06-11, 20:57

Takie drgania to według mnie wina kół.
Miałem u siebie drgania przy takiej prędkości ale pojawiały się tez przy około 60 i przy 150.
Powodem była krzywa felga.
Bice na powierzchni bieżnika < tam gdzie opona się toczy > miało może z milimetr.
Byłem na trzech wyważarkach w mieście i dopiero koleś na diagnostyce mi pokazał w czym problem < kloeś też lata bmw :) >
Podniósł auto i takim ustrojstwem rozkręcił koło. Bicie było widoczne. miało max 1mm i to już wystarczyło.
Koło poszło na tył i teraz jest idealnie.
Zero wibracji.
Wyważyć da się i kwadrat ale na kwadracie nie da się jechać.< tak mi powiedział i to prawda>
A drgania przez pewien czas po dłuższym postoju to też w zasadzie norma. To wina zimnych opon. nie są idealnie okrągłe.

muda44

Posty: 246
Dołączył(a): 2010-06-11, 08:02
Lokalizacja: Dolnosląskie

Postprzez muda44 » 2010-06-12, 05:39

OK.
Felgi i opony sprawdzane w kilku renomowanych miejscach.
Na przodzie sprawdzałem 4 kpl felg i 6kpl opon.
Tak więc wykluczam koła i opony.
Jak kupiłem auto , to przez około rok miałem spokój.
Bez jakichkolwiek wibracji po postoju itd
To nie Syrena żeby coś drgało po postoju :)
...Do czasu wymiany oryginalnych tarcz na " oryginalne " ATE

Umówiłem się na przyszły tydzień z gosciem który zajmuje się przetaczaniem tarcz.
Mam te stare ATE , które nic nie są zjechane i spróbuję je przetoczyć.
Jeszcze mnie zastanawiają poduszki skrzyni , mostu , łącznik elastyczny wału ( wymieniałem 2 lata temu na Febi )
Tyle , że to czuć na kierownicy...

Swoją drogą żona ma VW New Beetle...
I jazda tym autem to przyjemność sama w sobie...
Nie ma tych osiągów i wygłuszenia...
Ale nie ma problemów z drganiami i innymi ...
A eksploatacja to ułamek ceny E39

Avatar użytkownika
Ermce

Posty: 322
Dołączył(a): 2010-01-19, 00:04
Lokalizacja: Ptasie Wody

Postprzez Ermce » 2010-06-12, 05:58

muda44, zajales sie wachaczami moze?? po przeczytaniu temaatu nic nie wspominasz o wachaczach i drazkach stabilizatorow. Tak piszesz, ze byles na szarpakach... jednak szarpaki do gó...no dla bmw... Dlaczego?? Poniewaz kiedy ja dokladnie wiedzialem, ze mam wybite 3 wachacze, pojechalem na szarpaki zeby sobie udowodnic, ze faktycznie trzeba je wymienic (sytuacja miala miejsce blisko rok temu). Co sie okazalo?? ze kompletnie NIC nie wyktryto na szarpakach... Wkurzony tym faktem pojechalem do mojego zaufanego warsztatu i tam wyszlo szydlo z worka... Wystarczylo posniesc auto na podnosniku i reka szarpac za wachacze... Byly takie luzy ze gola reka je z niewielka silamoglem poruszac... Od tamtego momentu nie jezdze na szarpaki, bo to strata mojego czasu i nerwow

muda44

Posty: 246
Dołączył(a): 2010-06-11, 08:02
Lokalizacja: Dolnosląskie

Postprzez muda44 » 2010-06-12, 13:45

Nie doczytałeś.
Wymieniłem WSZYSTKIE wahacze , całe drążki , osłony , odboje , amory , łożyska amorów , piastę z łożyskiem .
I okazało się że na dolnym prawym wahaczu sworzeń nie miał luzu ale nie chodził z oporem.
Tak więc zostały mi dobre wahacze z nowymi tulejami , amory , drążki i...
Mniej 6kzł... :mur:

muda44

Posty: 246
Dołączył(a): 2010-06-11, 08:02
Lokalizacja: Dolnosląskie

Postprzez muda44 » 2010-06-14, 19:30

Znalazłem gościa który od lat toczy różne wynalazki...
Pojechałem do niego ze starymi tarczami ATE - te co mi sie zwichrowały po około 2 tygodniach.
Stwierdził że przyjeżdżają do niego różnymi autami z tarczami do przetoczenia.
Jak powiedział tarcza musi się wysezonować , przetoczyć i będzie OK - zobaczymy :)

Zamocował tarcze ustawiając je czujnikiem i pomierzył.
Miały bicia do 0,3mm.
Za jednym uchwytem stoczył obydwie powierzchnie i część przylegającą do piasty.
Założyłem je i przejechałem kilkanaście km.
Wcześniej wyrywały z rąk kierownicę.
Teraz jak na razie słabiej hamują ale nic nie drga kiera przy hamowaniu.
Straciłem 50zł ale być może zyskałem tarcze na zapas.

Natomiast drgania od 90 do 140km/h pozostają.
Testowałem auto na różne sposoby i wydaje mi się że może to być od układu napędowego.
Luz dyfra ?
Przeguby ?
Jadąc 100km/h i wrzucając luz drgania są ciut większe niż jak hamuje silnikiem.
Złapałem za wszystkie koła i szarpałem na boki ile miałem sił.
Brak luzów.

Jutro jak wrócę z pracy biorę brechę z ojcem i ponaginamy gdzie się da.
Zaczynając od silnika... do tyłu.

Nie poddam się...
Zwalczę chwasta :wsciekly:

Avatar użytkownika
robert39

Posty: 5055
Dołączył(a): 2008-12-20, 14:15
Lokalizacja: Grajewo

Postprzez robert39 » 2010-06-14, 19:35

a może mocowanie wału, tzn łożysko do wymiany

muda44

Posty: 246
Dołączył(a): 2010-06-11, 08:02
Lokalizacja: Dolnosląskie

Postprzez muda44 » 2010-06-14, 19:45

O!!!
Masz fele takie jak ja :)
Łapałem za wał w okolicach podpory i szarpałem na boki.
Siedzi ciasno jakby był przyspawany.
Jak auto kupiłem była wybita guma pomiędzy skrzynią a wałem.
Wymieniłem ją.
Ale skoro ona poszła tzn że coś innego mogło się zmęczyć.
Może mi się wydaje ale chyba słyszę taki głuchy dźwięk w aucie - jakby był balon w oponie i opona tłukła.
Luz na gumie ?

Avatar użytkownika
robert39

Posty: 5055
Dołączył(a): 2008-12-20, 14:15
Lokalizacja: Grajewo

Postprzez robert39 » 2010-06-14, 19:49

muda44 napisał(a):jakby był balon w oponie i opona tłukła.

spróbuj zamienić koła z tyłu na przód i odwrotnie
zobacz co się będzie działo
przyczyn może być milion :(

pistol

Posty: 138
Dołączył(a): 2009-06-03, 21:07
Lokalizacja: WLKP

Postprzez pistol » 2010-06-14, 19:55

Kolego muda44 naprawdę szczerze Ci współczuje. Też nagłowiłem się z tą przypadłością. A co zdrowia mnie kosztowało to nie wspomnę.

Ja już mam swoją e39 po dzwonie co prawda i chwilowo bujam się POLO.
Gdy zakupiłem e39 (2gą już) z początku nie miałem takich odczuć, gdy pobujałem po Polsce (nie wiem jakie to ma znaczenie? Dziury, klimat, inne paliwo? Nie wiem?) zacząłem odczuwać dudnienie w kabinie oraz lekki wibracje na kierownicy też tylko przy 120km/h czasem było, czasem nie... Jak zwolniłem do 87km/h (+,-) ustało, jak przyspieszyłem do 125km/h też ustało. Jak hu... trzymało się od 90 do 120!!!

Ale zbyt długo się z tym nie męczyłem. Bo jak to nazywają na forum "reanimowałem auto" (bo to miałem w planach) kupione za ponad 10 tyś pln, wymieniając pół samochodu na nowe części.
Oczywiście wszystko stopniowo.
A co zauważyłem to drgania ustały po wymianie podpory wału guma i to łożysko i tego czegoś z przodu co łączy wał z skrzynią. A najpierw miałem nowe zawieszenie całe z przodu z amorami i końcówkami i tarcze z klockami itp. i dalej biło. Wtedy skumałem że to nie z przodu. Zaraz potem wymienili mi te pierdy na wale i jak ręką odjął.

Dokładnie poradzić Ci nie mogę. Bo na mech się nie znam, ale to mi pomogło.

muda44

Posty: 246
Dołączył(a): 2010-06-11, 08:02
Lokalizacja: Dolnosląskie

Postprzez muda44 » 2010-06-14, 20:05

Robert39
Opony i koła wykluczam.
4 pary felg i 6 par opon z przodu :)
Teraz mam nówki - przejechane z 500km tak więc...

Pistol
Dzięki za odzew.
A zużyta podpora - jak ją sprawdzić?
Jak wymienić ?

W sumie to możliwe - bo to guma.
Na mrozie sztywnieje i brak drgań.
Jak upał mięknie i też OK.
Jak jest " średnia temp " to nie trzyma...

pistol

Posty: 138
Dołączył(a): 2009-06-03, 21:07
Lokalizacja: WLKP

Postprzez pistol » 2010-06-14, 20:30

muda44 napisał(a):(...)
Pistol
Dzięki za odzew.
A zużyta podpora - jak ją sprawdzić?
Jak wymienić ?

W sumie to możliwe - bo to guma.
Na mrozie sztywnieje i brak drgań.
Jak upał mięknie i też OK.
Jak jest " średnia temp " to nie trzyma...


Byłem u mechanika zaraz po zakupie auta, gdy planowałem co wymienić/reanimować bo chciałem mieć igiełkę i kazałem mu sprawdzić czy ta podpora jest bejt (między innymi). Coś tam porobił i stwierdził że jest jak najbardziej w porządku. Ale gdy reanimowałem moje auto kazałem wszystko w pizdu robić i mechanik gdy zdjął tą podporę, to się coś tam rozsypało od razu i mech się przyznał że normalnie nie można było tego sprawdzić. Więc dobrze że to kazałem wymienić. Oczywiście guma i coś tam przy skrzyni zaraz też było nowe. Więc czy tylko to zawiniło, tego nie wiem? Trochę roboty przy tym koleś miał.

Kiedyś jeszcze przed zakupem pierwszej e39 już czytałem wątek na tym forum o drganiach i ktoś pisał o tych samych przypadłościach w tych samych prędkościach. Również pisał że normalnie mechanik luzu na podporze nie sprawdził i że przy wymianie było coś luźne. Ja przy swoim aucie tym się kierowałem i dlatego bezwzględnie kazałem wymienić. Jak widać słusznie.

Ale wymieniałem 3 el na raz, więc nie wiem który był winny za drgania i dudnienia od 90-120km/h?

Też wszyscy mówili OPONY.... TARCZE.... KOŃCÓWKI.....

Ale teraz Cię pocieszę ja za reanimację dałem ponad 10-12tyś pln. A niedawno kasacja stary.... i GÓWNO z mojej żyletki.

muda44

Posty: 246
Dołączył(a): 2010-06-11, 08:02
Lokalizacja: Dolnosląskie

Postprzez muda44 » 2010-06-14, 21:01

6kzł w tym roku.
Od zakupu bez paliwa i olejów , filtrów + 7kzł
Tak więc 13kzł na 3o tyś przejechanych km.
Wałkuję na google temat podpory...

Jeszcze jedna sprawa o której nie wspominałem.
Jak kupiłem auto to zbiłem z ceny na wymianę skrzyni bo lewarek na II biegu chodził przód-tył w trakcie jazdy.
Jeżdżę tak do dzisiaj.
Zawsze drży - chodzi przód , tył w takt prędkości przy przyspieszaniu ale nie zawsze przy hamowaniu silnika.

Avatar użytkownika
Ermce

Posty: 322
Dołączył(a): 2010-01-19, 00:04
Lokalizacja: Ptasie Wody

Postprzez Ermce » 2010-06-14, 22:50

muda44 napisał(a):Jak kupiłem auto to zbiłem z ceny na wymianę skrzyni bo lewarek na II biegu chodził przód-tył w trakcie jazdy.
Jeżdżę tak do dzisiaj.
Zawsze drży - chodzi przód , tył w takt prędkości przy przyspieszaniu ale nie zawsze przy hamowaniu silnika.


czasem nie masz luzy na walku sprzeglowym?? lozysko w skrzyni, podtrzymujace walek sprzeglowy (to to lozysko zaraz za lozyskiem oporowym)

muda44

Posty: 246
Dołączył(a): 2010-06-11, 08:02
Lokalizacja: Dolnosląskie

Postprzez muda44 » 2010-06-15, 14:29

Nie mam pojęcia z tą skrzynią i wałkiem.
Dzisiaj rano było OK.
Jak wracałem z pracy na " nowych " tarczach bez zmian.
Co jeszcze zauważyłem.
Jadąc powiedzmy 100km/h stałą prędkością raptownie puszczam gaz. I czasem czuć że zatrzepie autem. Tak jakbym gasił silnik ale dużo delikatniej.
Czasem też jadąc stałą prędkością jak puszcze gaz słyszę takie głuche puknięcie.
A gumę przy skrzyni mam nową.
Czasem jak delikatnie przyspieszam i złapię za lewarek z wbitą 5tką i delikatnie palcem ciągnę go w stronę wybicia biegu - czuc drgania lewarka.
Żeby to było regularnie i od czegoś zależne.
Raz tak a raz tak.
Tylko przy mrozach OK

Zaraz spadam do garażu.

Brechy czekają.

Swoja drogą zastanawiam się jak wał może powodować bicie kiery ?

Następna strona

Powrót do strony głównej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników