Strona główna forum
Giełda i nie tylko...
Części
[CZARNA LISTA]

BMW E39 525i Kochanówek

Zostałeś oszukany przez kogoś na forum? Opisz sytuacje tutaj!!
Avatar użytkownika
Specter

Posty: 1621
Dołączył(a): 2011-06-26, 20:34
Lokalizacja: Grudziądz

http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=33&t=30730
http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=33&t=41159

BMW E39 525i Kochanówek

Postprzez Specter » 2014-03-23, 21:44

Wkleję post, który pojawił się na 7er i na Syndykacie.
Może komuś to oszczędzi drogi:

"Piszę przestrogę na prośbę kolegi, który się nadział:

http://tablica.pl/oferta/bmw-5-e39-525- ... 2Jbbr.html

avecezarave/7er.pl napisał(a):Z ogromnym rozrzewnieniem muszę podzielić się z dzisiejszą przygodą jaka mnie spotkała. Poszukuję dla siostry auta a konkretnie wybór padł na E39 z gazem. Obejrzeliśmy auta w swojej okolicy ale nie było nic sensownego. Zaczęliśmy więc poszukiwania nieco dalej i znalazłem w ogłoszenie z Lipska a konkretnie z miejscowości Kochanówek nr domu 100. Przez słuchawkę odezwał się jakiś młody głos zapewne Damian (bo tak nazywa się na Tablicy nr tel 512584125) który odpowiedział na serię szczegółowych pytań zapewniając iż auto jest 100% bezwypadkowe i bez śladów rdzy. Jedyna rzecz jaką zrobił on w aucie przy karoserii to malowanie progów bo niby to standard w E39. Jednym słowem cud malina auto. Dziś po rozmowie telefonicznej wsiadłem do auta i zrobiłem te 160 km. Wieś jak to wieś ale udało się trafić pod sam dom bez problemu. Wysiadamy z auta i na miejscu przywitał nas serdecznie ojciec sprzedającego. Pełna kurtuazja do momentu gdy podeszliśmy do auta gdyż nogi nam się ugięły. Tył auta dosłownie kwitnie w oczach purchle wielkości pięści wychodzące spod lakieru. Najwyraźniej auto poczuło wiosnę i zaczyna sobie kwitnąć :-) Otwieramy drzwi kierowcy a we wnęce pod rynienką kolejna popękana szpachla. Teraz zacytuję jak to się dalej potoczyło:
brat: To auto jest po dachowaniu bo cały dach jest wykitowany
ojciec sprzedającego: Nieee co pan mówi?
brat: spojrzy pan tu przecież szpachla tu pęka. Po czym wskazał to miejsce.
ojciec sprzedającego: "WYPIERD..AĆ mi z podwórka!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i trzasną drzwiami auta
brat: że co?
dalej były jeszcze jakieś krzyki.
ja: Przecież jasno pytałem przez telefon w jakim stanie jest karoseria i powiedziano mi ze tylko progi były malowane a tu okazuje się że całe auto jest w kicie.Czy zdaje Pan sobie sprawę że my z daleka przyjechaliśmy?
matka sprzedającego: My nic nie wiemy my takie auto kupiliśmy i nic przy nie nie malowaliśmy- z wielkim krzykiem i oburzeniem wykrzyczała. Jaka cena takie auto i takie tam bzdury. Najwyraźniej był to ekspert od rynku E39 :-)
Jednym słowem Patologia a oczywiście sprzedający nawet z domu nie raczył wyjrzeć.
Nigdy z czymś podobnym się nie spotkałem i nikomu tego nie życzę. Wnioski wyciągnijcie sami.


Jeszcze screen ogłoszenia, żeby nie zniknęło
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Ziomal

Posty: 44
Dołączył(a): 2010-11-26, 18:02
Lokalizacja: Lipsko

Re: BMW E39 525i Kochanówek

Postprzez Ziomal » 2014-10-07, 21:48

Temat trochę przedawniony ale odgrzeję suchara bo auto jest mi znane.

Specter znam właściciela tego auta i znam historię oglądania tego auta i z tym co zostało napisane na syndykacie oraz na 7er nie do końca się pokrywa.

Po pierwsze właściciela auta nie było wtedy przy samochodzie a skąd wiem bo razem przebywaliśmy w delegacji 400 km o miejscowości, więc ciężko aby wyszedł z domu. Co do malowania auta to tak, jak najbardziej progi były malowane i z tym się zgodzę. Co do dachu to się z tym nie zgodzie, koledzy którzy stwierdzili, że auto po dachowaniu ocenili to za pomocą pieści i słuchu a mianowicie napierd.... ręką w dach mówiąc, że na dachu szpachla bo źle dudni lol
Gdyby wskazali miernikiem lakieru to nie ma problemu jest dowód ale pięścią?

Jeśli chodzi o historię auta to kolega nim jeździł 3 lub 4 lata potem zakupił sobie nowe auto a piątkę zostawił w domu aby mu ją sprzedali, Auto na sprzedaż wystawił mu siostrzeniec i z tego co się dowiedziałem to nawet sam nie wiedział, za jaką kasę i co w ogłoszeniu.

Auto wierzcie lub nie było serwisowane z tego co pamiętam to dostało nowego lemfordera przód i tył komplet, serwisy olejowe na bieżąco, tarcze i klocki i cokolwiek się z autem działo a nawet jak się nie działo to chłopak gnał do mechaniora na sprawdzenie więc naprawdę o auto było dbane.

Nie wnikam też w znajomość mechaniczne osoby oglądającej ale ze zdjęć widać, że przedni zderzak jest przedlift a tylne lampy hmmm nie ori, więc jakieś wnioski można wysnuć. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o e39 takie rzeczy wyłapuje i nie trzeba tu być alfą i omegą.

Ostatnim faktem jest sprawa, że nie wiem co się z autem działo po tym jak kumpel je zostawił w domu, ale za czasu kiedy był jej pełnowartościowym posiadaczem o auto dbał lepiej niż o żonę :ok:

Aktualnie nie wiem co się dzieje z piątką czy poszła czy nie więc w tym temacie się nie wypowiadam.
Komu w drogę temu... aviomarin

peki

Posty: 278
Dołączył(a): 2010-11-17, 22:10
Lokalizacja: Chorzów

Ostrzeżenia: 1

http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=33&t=29888

Re: BMW E39 525i Kochanówek

Postprzez peki » 2014-10-09, 09:49

kolego skoro twierdzisz ze was nie bylo w domu bo byliscie w delegacji to skad wiesz ze napierdalali w dach piescia to po pierwsze po 2 sam twierdzisz ze nie wiesz co sie dzialo w beta jak was nie bylo wiec widocznie jest taka jak opisywali koledzy z syndykatu


Powrót do strony głównej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości