Strona główna forum
Giełda i nie tylko...
Usługi Motoryzacyjne

Nie polecane Warsztaty !!!

Polecane i nie polecane warsztaty i inne usługi motoryzacyjne.
Avatar użytkownika
maciekpkow

Posty: 17495
Dołączył(a): 2007-08-21, 20:07
Lokalizacja: Pruszków

Moje BMW: E60 535d M-pak Le Mans blue
http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=36&t=44915
http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=23&t=60855
BYŁA 540: http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=33&t=10983

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez maciekpkow » 2016-02-29, 17:05

INTER GRAMAR GLIWICE http://www.inter-gramar.pl/

tapicerki skórzane

11 stycznia po rozmowie telefonicznej wysłałem im dwie kierownice, jedna mpakiet łopatki z M5 e60 i druga z hyundaia i40 podgrzewana

zlecona robota: przełożenie maty grzewczej z kiery hyundaia do kiery mpakiet i obszycie na nowo skórą i beżową nicią

cena ustalona za ta robotę 240zł

23 stycznia przyszła paczka z kierownicą mpakiet na nowo obszytą z zamontowaną matą

Ogrzewanie kierownicy nie działa! szwy krzywe, niechlujnie zszyte, wszyta pod skórę gąbka nie wiadomo po co, mam zdjęcia

telefon do firmy i decyzja: proszę odesłać, elektryk ją sprawdzi, wysyłam

i telefony w firmie INTER GRAMAR zamilkły

tel. 507 582 982 i 796 678 198

po około dwóch tygodniach dzwoni facet (prawdopodobnie elektryk z innego numeru) i mówi że grzałka nie działa lol nosz kurrr... tyle to ja wiem

po jakimś czasie dzwoni ten sam facet i proponuje zwrot kasy i odesłanie mi kierownicy, zgadzam się

telefonów w firmie INTER GRAMAR cały czas nie odbierają

17 lutego
przychodzi sms z nr 796 678 198 z prośbą o podanie nr konta do przelewu, podaję, po paru dniach zwrot 200zł

25 luty przychodzi paczka z kierownicą mapkietową obszytą podobnie jak oryginał, szwy nierówne, nić kolorowa, skóra miejscami pomarszczona, kierownica była wysłana owinięta tylko w folię stretch!! mam zdjęcia

Moje straty: stracony czas prawie dwa miesiące
zepsuta kierownica z hyudaia której do dziś mi nie zwrócili koszt 150zł
koszty: zwrócili tylko 200zł a powinni 270 z wysyłką i ponowna wysyłka 20zł

Szkoda że mam jednak kawałek do nich bo chętnie bym tam pojechał.
Zdrowaś muzo, bitów pełna, bas jest z Tobą;
błogosławionaś ty między gatunkami i błogosławiony owoc żywota twojego,
DJ. Święta Techniawo, Matko Rave'u, graj nade nami głuchymi,
teraz i w godzinę chill-outu naszego.
MAYDAY
Obrazek

grzegorz.pomykala

Posty: 38
Dołączył(a): 2015-10-18, 20:42

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez grzegorz.pomykala » 2016-03-18, 19:06

Auto Serwis Marek Kuchta Kraków
https://www.motointegrator.pl/warsztaty ... hta-krakow

Pojechałem z polecenia na innym forum z drobnymi wyciekami płynu chłodniczego / oleju. Początkowe wrażenie było bardzo dobre, kontakt dobry, obsługa klienta dobra, wydawał się znać na rzeczy. Wymienili parę węży, przemyli silnik itp.
Przy odbiorze nie przyglądałem się wszystkiemu dokładnie, po prostu zaparkowałem auto w garażu a że rzadko nim jeżdżę to stał sobie tak miesiąc chyba. Przed większą trasą zaglądam, a tam kuźwa się okazało, że wyłamali uchwyt do zbiorniczka chłodnicy, poza tym wycięli sobie dziurę w osłonie wentylatora żeby im łatwiej szło wyciąganie zbiorniczka. w trasie jeszcze wyszło że przytrzasnęli jakimś plastikiem kabel od czujnika PDC tak że był napięty i mi wpadł do zderzaka.
Po powrocie okazało się, że dalej mam kropelkę płynu na osłonie pod silnikiem, więc nieszczelności nie usunęli, za to zepsuli części na kwotę wyższą niż u nich zostawiłem.
Pracują u niego młode chłopaki, więc albo ma jakiegoś druciarza i o tym nie wie, albo po prostu taka firma.
Żałuję że nie patrzyłem na ręce i nie sprawdziłem wszystkiego dokładnie przy odbiorze, ale zasugerowałem się dobrą opinią na forum i w zasadzie trzeba było bardzo chcieć żeby odwalić lipę przy takich prostych czynnościach. Pozytywne opinie są sprzed kilku lat a przez ten czas wiele mogło się zmienić.

https://onedrive.live.com/redir?resid=C ... hoto%2cjpg

W ogóle ta osłona coś lata i trzyma się tylko siłą ciężkości, więc pewnie śrubki jakieś też pogubili.

mefju

Posty: 1
Dołączył(a): 2016-03-26, 09:49

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez mefju » 2016-03-26, 09:53

Chciałbym się podzielić z Wami opinią na temat pewnego „warsztatu” – piszę w cudzysłowie, bo takie śmieszne firmy nie powinny być tak nazywane, ponieważ są to oszuści i krętacze.

Piszę o firmie, która „naprawia” automatyczne skrzynie biegów, znajduje się ona w województwie dolnośląskim – Łukasz Fanieczek, 55-095 Mirków, Godzieszowa 13. Mam do tej firmy nie daleko i to też był wielki plus dla mnie.

Pierwsza rozmowa była konkretna, miałem uszkodzoną skrzynię biegów w BMW E39 530D (czyli produkt GM) i pytałem o cenę za najgorszą opcję – czyli kompletna regeneracja, otrzymałem odpowiedź, że całość to koszt około 3700 zł. Długo nie myśląc zawiozłem skrzynię i miała być zrobiona w ciągu 3-4 dni. Oczywiście jakby to było gdyby naprawa się nie przeciągała? Szkoda tylko, że to ja musiałem dzwonić i dopytywać się, a nie byłem informowany. Każdy telefon to była odpowiedź, że czekają na coś jeszcze i łącznie wykonałem około 3-4 telefonów, a naprawa trwała coś ponad dwa tygodnie, czyli ponad trzy razy dłużej niż miała trwać. Podczas odbioru oczywiście wszystko wydawało się ok, więc uzyskałem rabat za naprawę, bo chyba mi się należał za tak długi czas oczekiwania i zapłaciłem 3500 zł. Szczęśliwy zawiozłem skrzynię do mechanika, który mi ją zamontował, lecz radość nie trwała zbyt długo, ponieważ podczas pierwszej jazdy od razu czuć było szarpnięcia przy zmianie biegu z 2 na 3, a także podczas szybszej jazdy z 4 na 5, co już w ogóle było tragedią, bo wyglądało to tak jakby się w manualu przy zmianie biegu dawało gaz do dechy i sprzęgło puszczało za szybko. Szybki telefon do warsztatu i dostałem informację żeby tak przejeździł 2 tys km, do wymiany oleju. Nic przez ten czas się nie zmieniło, a podczas wymiany nie stwierdzono opiłków ani innych złych objawów, więc zostałem umówiony na wymianę sterownika hydraulicznego, ponieważ jak się okazało montują „używki” i liczą na szczęście! Pomyślałem trudno, odstawiłem samochód i naprawa miała trwać też 2-3 dni, oczywiście przeciągnęła się do tygodnia. Dostałem długo wyczekiwany telefon, że WSZYSTKO jest ok i pojechałem odebrać samochód. Daleko nie odjechałem i objawy były identyczne, a nawet było jeszcze gorzej, ponieważ wcześniej podczas dłuższej jazdy i rozgrzania się oleju w skrzyni znikały szarpnięcia podczas zmiany z 2 na 3, a po tej „naprawie” szarpało cały czas. Ktoś kto robi skrzynie i testował samochód nie mógłby tego nie zauważyć, ale przecież wszystko miało być ok. Kolejny telefon i następne podstawienie samochodu do wymiany sterownika, oczywiście standardowo już naprawa trwała dłużej niż miała trwać. Dostałem kolejny telefon, że z samochodem jest wszystko ok, że tylko delikatnie tam czuć „twardsze” zapięcie biegu. Delikatne … Odebrałem samochód i byłem w szoku – nic się nie zmieniło, a gościu, który jeździł starał się mnie przekonać, że tak powinno być! Skrzynia szarpie i ich zdaniem tak właśnie działa automat. To już był szczyt. Kolejną naprawą miała być wymiana całej skrzyni na inną, ale na to już się nie zdecydowałem i pojechałem do innej firmy, która szybko stwierdziła, że wkładanie używanego sterownika to głupota i trzeba go zregenerować. Zdemontowałem sterownik i zawiozłem go do regeneracji, tutaj same konkrety, bo sterownik dostarczyłem na fajrant, a Pan mi powiedział, że jeden dzień i będzie gotowe, na drugi dzień z rana dostałem telefon, że sterownik jest zatarty i niestety trzeba będzie robić komplet, więc się zdecydowałem, a następnie po około 5-6 godzinach dostałem telefon, że mogę odebrać sterownik. Wszystko było ok zapłaciłem 1800 zł! Zamontowałem sterownik i okazało się, że winowajcą właśnie był ten element.

Dopytałem się od razu ile kosztowałby mnie komplet w tej drugiej firmie z wymianą i regeneracją skrzyni biegów, zalaniem oleju, regeneracją sterownika itd. To uzyskałem odpowiedź, że 4500 zł – szlak mnie trafił na miejscu, bo dałem się naciągnąć, ponieważ na dzień dzisiejszy wyszło mnie za całość prawie 6000 zł !!

Teraz chciałbym ostrzec innych, ponieważ sam szukałem opinii na temat tej firmy i niestety takowej nie znalazłem, a gdybym przeczytał taką informację jak ja napisałem to na 100% bym się rozmyślił i pojechał gdzieś indziej, nawet dużo dalej.

mst

Imię: Dominik
Posty: 67
Dołączył(a): 2015-10-12, 18:51
Moje BMW: E39 2003r. 3.0d Touring

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez mst » 2016-05-13, 09:55

Nie polecam p. Dawida K. na Węglowej 3
Drugi raz już byłem z błędem self-leveling suspension inactive, przy czym sam poinstruowałem, że najpewniej chodzi o czujnik. Auto miał może 30 minut po czym dzwoni, że tak, faktycznie czujniki wariują. "Ile płacę?" - słyszę odpowiedź: "nic, zaproponuję tylko możliwość kupna czujników i ich zamontowania czyli 900zł+robocizna". Wowww. 900zł za dwa czujniki samopoziomujące, gdzie nówka Febi od czescidobmw.pl kosztuje 233zł (http://czescidobmw.pl/produkty/czujnik- ... ,5978.html) a OE BMW 368zł (http://czescidobmw.pl/produkty/czujnik- ... ,9781.html).

900zł!

Pan tnie na częściach i to równo. "900zł czujniki + robocizna" - robocizna.

Mówię OK, podjeżdżam po auto i zrobię to w swoim zakresie.

I tak jak usłyszałem telefonicznie, że "nic nie płacę, bo nic nie zostało zrobione", tak przy odbiorze auta słyszę "stówka będzie".

Nie polecam! Tnie na częściach i to równo - a już na początku mi podpadło, że "kategorycznie nie naprawiam na częściach klienta".

No więc każdego wola: co to za problem dla mechanika naprawić na częściach klienta? Ja daję tylko oryginały, a jak nie to Febi/Knecht/TRW/ATE/Sachs/Lemforder - więc najwyższa półka. Ano problem taki, że mechanik nie może wyciąć klienta na częściach!

Sto razy bardziej wolę pojechać 20km do Moto-Car Oborniki do Karola Okupniaka. Warsztacik postawiony za 7 mln zł i bez problemu naprawiają na częściach klienta. Ten właśnie warsztat za Orlenem w Obornikach polecam w 100%.

http://motocar.pl/kontakt.php

maciek_m30

Posty: 1603
Dołączył(a): 2008-06-18, 11:21

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez maciek_m30 » 2017-03-16, 11:37

Nie polecam auto wrocławski w Katowicach http://wroclawski.com.pl/

Za wymianę oleju (sama robota) - krzykneli 80 zeta :D za 10min roboty, wyśmiałem ich po czym pojechałem do warsztatu bramę dalej, gdzie robią to za 40. Jednego z mechaników musiałem uczyć jak się kasuje adaptacje silnika uniwersalnym testerem.

Avatar użytkownika
atom1

Imię: Karol
Posty: 2745
Dołączył(a): 2013-06-15, 21:59
Lokalizacja: Podlasie

Moje BMW: E34 520 T

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez atom1 » 2017-03-16, 23:11

to jeszcze powinni ci doplacic albo na 0
" turbo dziura została stworzona by dać szanse V8 "
Kocham amerykańskie wozy https://youtu.be/GKJfU4Fnj-g :DD

maciek_m30

Posty: 1603
Dołączył(a): 2008-06-18, 11:21

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez maciek_m30 » 2017-03-22, 13:17

telefony tam odbiera jakaś stara babeczka, która nie wie nic - ani terminy, ani ceny, że technicznie niezorientowana to już nie muszę dodawać. Co się nie zapytasz to leci, szuka kogoś i pyta. Najlepszy cytat "dobry, chcialem wymienic olej w silniku, kiedy i ile" odpowiedz "czyli sam olej chce pan wymienić, bez filtra, moment zaraz zapytam" heheh

JustB

Imię: Johnny
Posty: 48
Dołączył(a): 2014-08-30, 23:37
Lokalizacja: Opole

Moje BMW: e36 323i coupe, ex. e39 523i

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez JustB » 2017-05-14, 20:33

Z racji tego, że są tutaj ludzie, którzy dbają o swój samochód i chcą dla niego jak najlepiej muszę wszystkich ostrzec przed pewnym warsztatem w województwie Opolskim.

Opinia dotyczy warsztatu Fast SERVICE w Opolu.

Byłem ich klientem dość długo bo około 2 lata.

pierwsze 6-8 wizyt jest wszystko okey, starają się, z racji tego, że w pewnym momencie mieliśmy 4szt. BMW w domu nieco częściej do nich jeździliśmy. Z wizyty na wizytę obsługa coraz gorsza, wyśmiewanie się ze stanu aut, nie poważne traktowanie, nie słuchanie klienta i ogólnie strasznie "olewcze" podejście.

Do rzeczy:

BMW e39 523iA (które tu też opisałem po zakupie na forum) - samochód miał problem z odpalaniem na ciepłym silniku, zapobiegawczo "kazałem" im wymienić czujnik położenia wałka na ten od Siemensa (czy to zrobili - nie wiem), nie przyniosło to rezultatu. Powymieniali "coś tam" kasę skasowali i diagnoza tych wybitnych mechaników - wina leży w instalacji LPG. Faktycznie reduktor i czujnik przepuszczał gaz (STAG 300-6 PLUS) co się objawiało zapachem gazu z kratek wentylacyjnych, zostały wymienione (Reduktor AC R01 250KM, elektrozawór Fi8), gaz ustawiony, ale samochód DALEJ ODPALAŁ CIĘŻKO na ciepłym silniku. Więc oddałem to do nich z powrotem. Stwierdzili, że wiedzą gdzie jest problem i już będzie dobrze - nie chcieli powiedzieć co zrobili tylko, że dodatkowo jakiś przekaźnik wymienili - cena 400zł. Wszystko okey, z tym, że AUTO DALEJ CIĘŻKO ODPALAŁO NA CIEPŁYM SILNIKU - na tą usterkę wydałem około 1000zł i nie zostało to naprawione... Finalnie auto sprzedałem z tym.

+ wiatrak klimy stukał o obudowę - gość w żywe oczy mówi mi, że poprawił a ja odjeżdżam, silnik się zagrzał i ZERO różnicy, dalej uderza.

BMW E36 320i Coupe - Auto miało służyć do dojazdów do pracy dla dziewczyny więc nie przejmowaliśmy się za bardzo stanem zewnętrznym, grunt by jeździło.
Niestety musieliśmy wymienić maskę bo poprzednia to była jedna wielka uklejka więc maska była w innym kolorze. Jak zobaczyli auto to "o kur... CO TO JEST ? Co ty kupiłeś stary ? Ten który to sprzedał to pewnie do dzisiaj nie trzeźwieje, japier... w takim stanie to tutaj jeszcze nie było auta". Auto wymagało poprawek co nie ulegało wątpliwości ALE dlatego do nich go oddałem i nie jest to powód do wykpiwania kogoś. Przywiozłem auto na pierwszy przegląd tj. wymiana świec, oleju, filtra oleju itp. W późniejszym czasie wymienili mi chłodnicę na nową, silnik krokowy i coś tam jeszcze.

W aucie po paru miesiącach rozsypał się rozrząd - głośna "orkiestra" spod maski. Oni powiedzieli od razu, że wymiana silnika bo wymiana rozrządu to jest jakieś 1500-1800zł. Stwierdziłem, że poszukam gdzieś indziej rozwiązania, znajomy wymienił wszystkie elementy rozrządu poza łańcuchem bo jak stwierdził był okey. Wymienił, okazało się, że dzień później ten sam stuk z pod maski... próbowałem auto sprzedać tak jak stoi ale nie było zainteresowania więc wymiana silnika zgodnie z zaleceniem mechaników. Zakupiłem silnik od kogoś kogo oni znali i teoretycznie "był sprawdzony". Silnik pochodził z auta z Niemiec E34 - miski olejowej nie miał. Cena nawet była okey więc wziąłem. Przywiozłem im silnik i wymieniali. Oczywiście towarzyszyła temu masa obraźliwych haseł typu "ten silnik to może jest z Niemiec ale nim chyba polak jeździł" albo "ten Niemiec co sprzedał ten silnik to biegał po warsztatach i silnika szukał". Najlepsze było jednak jak ten silnik położyli na ziemię opierając cały ciężar na łańcuchu rozrządu i kole zębatym - ja tam może się nie znam ale raczej nie powinno się takich elementów brudzić piachem/ziemią - powiedzieli, że tak może być, że się nic nie stanie - przesuwali jeszcze ten silnik po ziemi. Parę dni - miałem dowieźć płyn chłodniczy, uszczelkę miski olejowej, termostatu, podstawy filtra oleju, olej, filtr oleju i pompę wody - z racji tego, że mam dostęp do nieco niższych cen części wolałem na własną rękę kupić więc powiedziałem, że dostarczę im wszystko. I dostarczyłem najpierw uszczelkę miski, filtr oleju dzwonią do mnie i "wyprodukowałeś już te części bo chcemy to składać" następnie resztę uszczelek i pompę wody Ruville(zaoszczędziłem 60zł). Z olejem zwlekałem 2 dni bo miał przyjść zamówiony ale było opóźnienie w dostawie i musiałem coś na miejscu kupić - wziąłem na szybko Totala 5w40. I standardowo telefon jak już do nich jechałem "wyprodukowałeś już ten olej ?". Po przyjeździe tekst - "kur*a na tyle czekałeś na totala, trzeba było kupić w kiosku jakiś olej i płyn chłodniczy".

W ogóle to jak przywoziłem filtry to wyglądało to tak - daję mu pudełko a ten wziął i rzucił przez cały warsztat gdzieś - PRZY MNIE. No byłem w takim szoku, że nie wiedziałem co powiedzieć i po prostu wyszedłem.

Załatwili podobno "kogoś" do przełożenia instalacji LPG (kolektor został stary, komputer na miejscu, wystarczyło tylko połączyć przewody z wtryskami) - cena 250zł.

Po złożeniu auto nie odpala i leje się paliwo z przewodów. Po paru godzinach telefon - "dobra ogarnęliśmy wszystko, jeszcze 50zł więcej bo musieliśmy immobilizer/alarm obejść, to chyba nie wiem, jakiś znachor zakładał weź to wymontuj". Przyjeżdżam po odbiór auta, przejechałem się i mówię przecież tak to auto nie chodziło (jakby wydech był dziurawy/nie dokręcony), otworzyli maskę sprawdzają i mówi "no my nie mamy takich narzędzi, żeby ten kolektor dokręcić - musisz jechać do tłumikarzy a poza tym weź to sprzedaj kur**a..." Byłem już wkurzony i stwierdziłem, że nie będę się kłócił... Jadę i się okazuje, że temperatura idzie do góry... dzwonię i mówię "tutaj wskazówka temperatury idzie za daleko jest gdzieś z 2-3mm za pionową kreską, niekiedy dobijała do tej środkowej - powiedział "no to się musi ułożyć wszystko, jeździj i nie przejmuj się." Pomyślałem - nie wiem, może faktycznie, więc pojeździłem parę dni ale dalej to samo... dzwonię i mówię to samo i odpowiedź ta sama "musisz pojeździć trochę, żeby się ułożyło wszystko, nic się nie przejmuj". Po paru dniach wysyłam mu zdjęcie MMS'em jak wskazówka jest z 3mm może 4mm w prawo od pionowej kreski i tłumaczę to samo na co ten mi odpisuje - "może naje**ana :) "

Stwierdziłem, że sprawdzę co oni tam zrobili i okazało się, że NOWA CHŁODNICA, którą oni wymieniali jest wręcz ZMASAKROWANA od strony wewnętrznej - jakby ktoś młotkiem ją uderzył w jednym miejscu... Dodatkowo około 10-14 dni po tej wymianie silnika nagle na parkingu zaczyna LAĆ SIĘ PŁYN CHŁODNICZY SPOD AUTA ! Okazuje się, że NIE DOKRĘCILI PRZEWODU od chłodnicy (tego przy zbiorniczku wyrównawczym) i po prostu zsunął się/spadł...

To jest ta profesjonalna obsługa.

BMW e36 323i Coupe - Pierwsza była wymiana wszystkich łożysk, wymienili z przodu z tyłu już nie potrafili (tłumaczyli, że trzeba wózek ściągać itp.) - olałem temat bo szum powyżej 60km/h zniknął więc winne były przednie ale jak to określił mechanik "te łożyska z tyłu są tak wyje***ane, że... coś tam".
Dodatkowo nie działała w aucie dmuchawa. Diagnoza ? "Jeż" dmuchawy - okey wszystko gra, wymieniajcie. Wymienili i... dmuchawa działała ale co SEKUNDĘ się wyłączała i włączała. Diagnoza - wymiana dmuchawy. Ale mówię im, że dmuchawa działa tylko się zacina, żeby sprawdzili czy faktycznie wymaga wymiany. Po paru dniach usłyszałem "no zrobiliśmy, poprawiliśmy coś tam i wszystko gra". Przejechałem 10km i dalej to samo, dzwonię do nich i mówię, że dalej to samo a on mi na to "no to trzeba wymienić całą dmuchawę" - A KASĘ SKASOWAŁ ZA "POPRAWIENIE"...


ALE DOPIERO TUTAJ ZACZYNA SIĘ ZABAWA:
Pewnego razu zagotował mi się samochód w centrum miasta (TO był czas gdy 320i było na końcu wymiany silnika) - pryskał płyn chłodniczy przez korek od zbiorniczka wyrównawczego. Diagnoza mechanika - TO RACZEJ BĘDZIE USZCZELKA POD GŁOWICĄ dopytywałem czy to nie termostat itp na co on "wejdź sobie w google i sprawdź zasadę działania termostatu". Mieli 5 ROBOCZYCH dni na zdiagnozowanie usterki, powiedzieli, że sprawdzili termostat, pompę wody, wisko itp. dzwoniłem 2 razy i pytałem jaka diagnoza na co super mechanik: "ee to fioletowe to gdzie jest ? na złom wywieźliśmy ? No już prawie wszystko sprawdziliśmy ale to będzie prawdopodobnie uszczelka pod głowicą i to jakieś 1500-1600zł będzie kosztować". Jakiś głos rozsądku podpowiedział mi, że zabieram od nich auto bo żadnych konkretów mi nie powiedzieli i prawdopodobnie nie kiwnęli palcem przy tym. Przyjeżdżam, był tylko 1 z nich i zapytałem czy coś się należy za diagnozę i co zrobili - za diagnozę nic a co zrobili to nie wie bo ten drugi tam coś robił.
Odholowałem auto pod warsztat w którym pracuje mój krewny, który już bardzo długo użytkuje BMW i sam też naprawia.
Pomyślałem.. a może odpalę to auto i sprawdzę czy działa w ogóle (była już 23:00). Odpalam i telepie całym autem, które chodziło IDEALNIE przed tym.. Na drugi dzień dzwonię i mówię jaki jest problem i tak - ten pyta tego drugiego "odjeżdżałeś tym autem i działo się coś - nie... " coś tam odpowiedział i ten mówi do mnie "no nic się nie działo z nim" zapytałem a co zrobiliście ?" i go pyta co zrobił (mimo, że nic nie wiedział wcześniej teoretycznie) i odpowiada "wisko, termostat, pompa wody, chłodnica i coś tam ale to auto chodziło dobrze"...

Diagnoza krewnego ? Zimny przewód chłodniczy - USZKODZONY TERMOSTAT (Termostat nie był ściągany bardzo długo bo jeszcze stary silikon się skruszył tak więc mnie OKŁAMALI ze sprawdzeniem termostatu). Co do telepania całym autem było coś nie dokręcone/dopięte (jakiś czujnik czy coś od przepustnicy - nie pamiętam już).
Także tym, że zrezygnowałem z nich zaoszczędziłem 1500zł (ciekawe ile bym zaoszczędził w przypadku innych aut, które wcześniej oddawałem...)

Zapytacie - skoro tak cię traktowali to dlaczego nie zmieniłeś warsztatu ? Sęk w tym, że w Opolu nie ma dobrego warsztatu z logicznymi cenami. To po pierwsze, po drugie - myślałem, że to luźne żarciki, nie będę się spinał o jakieś pierdoły - mam dystans do siebie. Po trzecie z racji tego, że specjalizacja BMW to ślepo wierzyłem, że mają te auta w małym palcu i wszystko zrobią jak należy - niestety...

Nie polecam.

Laskoś

Imię: Bartek
Posty: 95
Dołączył(a): 2016-12-07, 22:10
Lokalizacja: Ostróda

Moje BMW: BMW e39 528iA Touring

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez Laskoś » 2017-06-30, 08:51

Do wątku "Renowacja felg- gdzie?" Opisuję swoją przygodę z firmą Vianor z Olsztyna.

Cześć! Będzie długo, jak masz trochę wolnego czasu to zapraszam ;-) opiszę wszystko dokładnie tak, jak to wyglądało w rzeczywistości.

Ciężko to jednoznacznie stwierdzić, ale wg mnie działanie tej firmy można by podsumować określeniem "PRZEROST FORMY NAD TREŚCIĄ". Już Ci wszystko wyjaśniam...

1.Od początku.
Dnia 10.03 Felgi z oponami zawiozłem do nich osobiście i rozmawiałem nt. ich naprawy z "kierownikiem" powiedzmy Panem Sławkiem (o nim później) oraz z samym Szefem (nie pamiętam jak ma na imię). Byli obaj, wypakowałem koła z auta i objaśniłem obu Panom co bym chciał zrobić, chodziło o renowację 4 felg alu 17'' (ori BMW, wcześniej były już malowane, a teraz miały odpryski lakieru, podrapane ranty, ubytek w 1 feldze kawałka rantu, generalnie były dość mocno zmęczone) wraz z przemalowaniem ich z koloru srebrnego na kolor czarny (pod kolor auta). Do tego dochodziło podejrzenie, że felgi mogą być krzywe. To tyle z zakresu planowanych prac. Szef (swoją drogą koleś stara się robić OGROMNE wrażenie na kliencie wraz z każdym wypowiadanym słowem i w każdym momencie - ja tego osobiście nie lubię, oceniam efekt prac a nie rozwodzę się nad szczegółami jeszcze przed podjęciem roboty, ale ok) wycenił mi to wszystko na ok. 500 zł + ewentualne prostowanie felg, podsumowując cała zabawa (jak stwierdził) zamknie się w max. 600 zł brutto. Przypomnę 4 felgi, renowacja, ubytek rantu, malowanie + ew. prostowanie. Na taką cenę przystałem. Czas jaki sobie Panowie wyznaczyli określili jako "bezpiecznie, na spokojnie to jakieś 2 tygodnie" - ok stwierdziłem. A! Oczywiście co chwilę chwalili się, że felgi będą jak nowe, z extra lakierem itd. Pełna profeska. Jeszcze odnośnie prostowania, to Panowie zapewnili, że jak wezmą felgi "na stół", sprawdzą czy te są proste i gdyby się okazało że nie, to będą dzwonić do mnie (tzn. Pan Sławek, będzie dzwonił) i będziemy omawiać szczegóły. Jak nie będą dzwonić, znaczy że fele były proste a oni działają z renowacją. To było ustalone w gronie Szef-Pan Sławek-Ja. Po tym spisaliśmy zlecenie, gadałem jeszcze chwilę przy moim aucie z lakiernikiem, chłop chciał się jeszcze utwierdzić co do koloru lakieru, jaki ma być na felgach. I tyle. Pojechałem... Wszystko w porządku.
2. Środek.
Mineły 2 tygodnie i cisza. Dzwonię ja! Pytam o zakres prac i czy nie wyszły jakieś dodatkowe rzeczy po drodze? Pan Sławek - totalnie nic nie wie w temacie felg, mówi że oddzwoni. Niestety nie oddzwania. Minął kolejny dzień - cisza. Dzwonię ja! Pytam o to samo. Pan Sławek dalej nic nie wie w temacie felg, ale informuje mnie, że termin się wydłuży, bo mają problem z lakiernikiem (zachorował czy coś). Ok. Pytam o krzywizny, Pan Sławek stwierdza, że jeżeli do tej pory nie dzwonili to znaczy że felgi były proste (no bo na tę chwilę felgi są już w procesie renowacji). Znowu mija kilka dni, kończy się kolejny tydzień. Na początku następnego dzwonię ja! Pytam jak zwykle o to samo, czyli na jakim etapie są prace, czy coś nie wyszło dodatkowo i kiedy planowany jest koniec prac – oczywiście pytam Pana Sławka. Ten jak zwykle nic na tę chwilę nie wie, mówi że oddzwoni (nie oddzwania). Za dzień lub dwa, dzwoni Pan Sławek i mówi że zaprasza do firmy, felgi skończone, wszystko wyszło pięknie. Pytam o finalną kwotę za usługę – Pan Sławek nie wie, mówi że oddzwoni, ale oczywiście nie oddzwania. Swoją drogą to jest mega wkurw**jące!
Pakuję nowe opony, które zakupiłem do wyremontowanych (w sumie nowych) felg i jadę do Vianor.
P.S. Umówiłem, się z nimi na początku, że w międzyczasie Ja kupuję nowe kapcie, oni naprawiają fele i w finale spotykamy się u nich na montażu – oni sobie w ogóle zastrzegają pierwszy montaż opon na wyremontowanych felgach, bo jak twierdzą, zrobią to dokładnie, fachowo i nie chcą by byle jaki kapciarz porysował ich dotychczasową robotę. W sumie logiczne – przystałem na to.
3. Zakończenie:
Dnia 03.04. Zajeżdżam na firmę, oglądam pierwszą moją felgę po renowacji, która leży w biurze, Pan Sławek dumny i rozanielony, a mnie szlag jasny trafia! Felga jest tak niefachowo pomalowana, że oczy bolą. Tyle czasu, tyle zapewnień, tyle wk**wień i felgi pomalowane po amatorsku, z farfoclami, kolor niby czarny, ale jakby zbadziany innym odcieniem. Nosz ku*wa mać! Zgłaszam to Panu Sławkowi od razu mina mu zrzedła, no bo jak, tak pięknie je zrobili, a ja-laik się czepiam i podważam ich profeskę. Woła lakiernika, ten początkowo wkręca mi bezczelnie, że tak ma być i że na czarnych zawsze są jakieś skazy (heh), że felgi są idealne. Ja będąc już nieźle wk**wionym (ale zachowując się bardzo spokojnie), wytykam temu lakiernikowi wszystkie skazy i paciaki, które widzę jako laik, ale osoba z normalnym poczuciem estetyki. Ten mi się tłumaczy, że on jest w rzeczywistości tylko studentem i sobie w tej firmie tylko dorabia, że nie umie inaczej itd. Byłem już w tedy chamski i stwierdziłem, że „co mnie obchodzą jego historie” ?! Zlecam robotę fachowcom, płacę im, tyle ile sobie żądają i na koniec wymagam. Wszystko. W międzyczasie przerażony Pan Sławek przywołuje szefa. Ten początkowo nie widzi nic złego w jakości wykonanej pracy, ale jako szef staje na wysokości zadania i próbuje uratować wizerunek swojej firmy. W zaistniałej sytuacji proponuje mi rabat! Chwilę o tym rozmawiamy. Przystaję na to, chłopaki montują mi koła. Pseudo-lakiernik najpierw się gdzieś pałęta, później za wszelką cenę chce nadrobić i pomóc przy wyważeniu i montażu moich kół. Ok. Mój wkurw powolutku mija. Felgi przyznaję, są dość dobrze naprawione – nie idealnie, szkoda. Ale dość dobrze, ranty, ubytki, rysy – można powiedzieć że nie ma po nich śladu, zostały naprawdę znikome blizny (choć uważam, że i te nie powinny), tylko ten lakierunek... Nosz k*rwa mać!
Idę płacić i dowiaduję się od Pana Sławka, że po uwzględnieniu hojnego rabatu ze strony szefa i nie liczeniu mi za to i za tamto (nie wiem w sumie za co, nie zrozumiałem tego???) do zapłaty mam grubo ponad 600 złotych!!! Mówię, że to śmiech na sali, bo umawialiśmy się początkowo na max 600 zł, a tu po spieprzonym malowaniu i super rabatach mam zapłacić więcej! WTF??? Na co Pan Sławek, że za renowację wyszło prawie 1000zł, bo trzeba było felgi prostować i malować! Wkurw mnie ogarnął znowu na takie przedstawienie sprawy, w biurze był Pan Sławek, Szef, Ja i kilku klientów. Ze spokojem (choć to trudne w takich sytuacjach) wypunktowałem wszystkie te patologiczne zachowania z ich strony, czyli brak telefonów w trakcie naprawy co do prostowania kół, że od razu rozmawialiśmy o malowaniu felg, że wszystkie te naprawy zostały wycenione przez Szefa na max 600 zł brutto i jeszcze ten „pożal się boże” lakiernik, a sama jakość renowacji też nie jest na najwyższym poziomie – o jakiej na każdym kroku zapewniali mnie na początku! Słysząc tę krytykę (ale uzasadnioną uważam) Szef łaskawie obniżył finalną cenę usługi na 580 zł brutto, wypisali FV, po czym się stamtąd zabrałem.
4. Podsumowanie:
Dodam tylko że to nie były wszystkie koszta poniesione w związku ze współpracą z tą firmą. Musiałem jeszcze wymienić wszystkie 4 wentyle bo uciekało mi przez nie powietrze. Ze wszystkich kół! To chyba też świadczy o fachowcach z tego zakładu... Żaden z pracowników, którzy mnie obsługiwali nie szanował Kierownika Pana Sławka, ale to żaden. Olewali go bezczelnie, naśmiewali się też ze studenta-lakiernika, że to ktoś z rodziny szefa i to nie pierwszy już raz kiedy klient nie jest zadowolony z końcowego efektu ich prac.
Także moje koła wyglądają w sumie dobrze, podobają mi się. Były zniszczone, teraz są PRAWIE jak nowe. Mogłoby być lepiej, tym bardziej że naprawdę mają sprzęt, wszystko wygląda dość nowocześnie, mocno się reklamują na Olsztynie, ale Pan Sławek, ich podejście do klienta i ten pseudo-lakiernik... Tragedia, brak słów. Szef powinien wyciągnąć wnioski z efektów ich pracy.
Pozdrawiam Laskoś – wszystko co opisałem jest prawdą i biorę pełną odpowiedzialność za swoje słowa.

alider

Posty: 122
Dołączył(a): 2014-01-22, 00:51

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez alider » 2017-06-30, 10:38

Czyli w sumie powinienes byc zadowolony bo za pelna renowacje zaplaciles jak za samo prostowanie. Absolutnie nie bronie tego warsztatu ale jakbym uslyszal taka wycene to bym felg nie zostawil.

Laskoś

Imię: Bartek
Posty: 95
Dołączył(a): 2016-12-07, 22:10
Lokalizacja: Ostróda

Moje BMW: BMW e39 528iA Touring

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez Laskoś » 2017-06-30, 11:28

No tak jak pisałem są tej sytuacji plusy i minusy. Oczywiście skusiła mnie zaproponowana cena oraz kompleksowość usługi (to że ogarną mi to w jednym miejscu), natomiast reszta pozostawia wiele do życzenia.

Avatar użytkownika
Bombel

Imię: Piotr
Posty: 7752
Dołączył(a): 2010-08-20, 13:52
Lokalizacja: Białystok

Moje BMW: E32 735ia 92'
E32 735i http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=23&t=63468
Byłe E39 523i: http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=33&t=44674
Byłe E34 535i: http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=32&t=26873

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez Bombel » 2017-07-08, 13:29

Białystok, wątek o KM Turbo. Wszystko zgodne z prawdą. Moja opinia również tam jest. Negatywna.

https://www.facebook.com/groups/gieldaB ... 8074295143
SPRZEDAM:
-polerka DA Dual Action Vander
-żarówki led do podświetlenia wnętrza E39
-tylne lampy kombi E39 biały kierunek
-tył skórzany kanapa i oparcie E39 kombi

Vindix

Imię: Sebastian
Posty: 2551
Dołączył(a): 2010-02-19, 22:17
Lokalizacja: Bia

Moje BMW: Brak

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez Vindix » 2017-07-08, 17:58

nie działa link

Avatar użytkownika
Bombel

Imię: Piotr
Posty: 7752
Dołączył(a): 2010-08-20, 13:52
Lokalizacja: Białystok

Moje BMW: E32 735ia 92'
E32 735i http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=23&t=63468
Byłe E39 523i: http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=33&t=44674
Byłe E34 535i: http://bmw5er.pl/viewtopic.php?f=32&t=26873

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez Bombel » 2017-07-08, 19:32

Jest to w grupie Giełda BMW Podlasie

Mi tamten działa, spróbuj przez ten i szukaj pierwszego dużego posta.
https://www.facebook.com/groups/gieldaBMWPodlasie/
SPRZEDAM:
-polerka DA Dual Action Vander
-żarówki led do podświetlenia wnętrza E39
-tylne lampy kombi E39 biały kierunek
-tył skórzany kanapa i oparcie E39 kombi

Avatar użytkownika
atom1

Imię: Karol
Posty: 2745
Dołączył(a): 2013-06-15, 21:59
Lokalizacja: Podlasie

Moje BMW: E34 520 T

Re: Nie polecane Warsztaty !!!

Postprzez atom1 » 2017-07-08, 22:19

i znow internetowe placzki :D jak dobrze ze tak szybko sie wyleczylem z napraw forumowiczow :D szkoda tylko ze jeden taki "zly" koment psuje 1000 dobrych, nikt nie wie co ten gosciu sie najebal przy starym siepie ale do oceny to pierwszy :-)), tez niestety tak oddalem crxa do partacza ktory jest siedleckim góru i zjebal az mi polki pekly na tlokach :-)

niech kazdy czyta internety kupuje podstawowe klucze i dziala sam, kasa w kieszeni a efekt czesto taki sam
" turbo dziura została stworzona by dać szanse V8 "
Kocham amerykańskie wozy https://youtu.be/GKJfU4Fnj-g :DD

Poprzednia strona

Powrót do strony głównej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości